Kowalski vel Nowak, a to ciągle jeden mężczyzna

100
Zderzyłem sie z tak oryginalnym nazwiskiem w pracy. Samo przyszło do mnie, nie musiałem się wysiłkować i poszukiwać.W oryginale było jeszcze oryginalniejsze.Jak to sie mówi na trzeźwo by tego nie wymyślił pijany...Oczywiście nie powiem, choć wiem, bo RODO i takie tam. Pacjent mocno starszy i schorowany, choć kiedyś, tzn. po wojnie musiał być młody i zdrowy.W wojenne zawierusze ginęli ludzie i dokumenty i nikt, kto chciał zmienić coś w nazwisku nie narzekał.Niektórzy stwarzali swoja tożsamość z pamięci, a pamięć ludzka , jak wiadomo, zawodna jest.Widocznie to vel się spodobało i już.Może zadziałały odległe arystokratyczne skojarzenia typu Jakub de Molay , Ulrich von Jungingen? Ani von ani tym bardziej de po polsku nie brzmi.Natomiast vel, no cóż, jest na pierwszy ogląd szlachetne i robi robotę. To vel daje nam pole do marzeń.Człowiek już nie żyje, ale przekazał rodowe nazwisko synom.Zresztą kto dz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 100 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.