Moje wojny z Gutkiem.
42
Mimo militarnego wydźwięku post ma charakter pokojowy , prewencyjny i nie ucierpiało przy jego tworzeniu żadne zwierze. Na razie nie ucierpiało.Gutek jest kompaktowym terierkiem /nie nam się na rasach.Małe , włochate, i złośliwe.Jak tylko ma okazje przeciska się do mnie od sąsiadki przez pręty ogrodzenia i stara się rządzić o swojemu. Obszczekuje prawowitego właściciela , czyli mnie. Mam papier własności etc, ale kto to w dzisiejszych czasach uszanuje.Wyrywa kwiatki, zwłaszcza świeżo posadzone.Na trawnik zwleka kości wołowe prawie dorównujące mu gabarytami....Jedna taka usiłował zakopa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 42 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.