Czy szpital to więzienie o zaostrzonym rygorze? Pacjent przywiązany do łożka za ręce i za biodra!

101
Problem kliniczny
Sprawa dotyczy mojego Ukochanego Taty! W skrócie przedstawię historię choroby. Przechorował On ciężko covid w grudniu, trafił pod respirator na miesiąc, w tym czasie doznał udaru krwotocznego 6cm/3cm (serio cm, nie mm), do domu za porozumieniem ze Wpaniałymi Lekarzami wrócił z porażeniem czterokończynowym, z tracheostomią, PEG-iem itd... Miał bardzo dobrą opiekę - 24/24 dwie pielęgniarki z Ukrainy. Minęło od Jego powrotu pięć miesięcy. Tracheostomia zdjęta (aczkolwiek nie bez problemów, bo wokół rurki skóra wynabłonkowała i samo się nie chciało to zagoić, ale ,,ogarnięte" - zabieg laryngologiczny był w gabinecie stomatologicznym). Pacjent obecnie w kontakcie i dzięki troskliwej opiece oraz profesjonalnej rehabilitacji zaczął chodzić i poruszać wszystkimi kończynami. W ost
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 101 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.