zaginiony pacjent
25
Kilka dni temu zaginela nasza pacjentka, starsza pani z dosc znacznym z. otepiennym Na moim dyzurze :/
Po prostu przez nikogo niezauwazona wyszla z oddzialu i przepadla
oddzial nie jest w zaden sposob technicznie przygotowany dla takich pacjentow, drzwi zawsze stoja szeroko otwarte, nie ma szyfrowych zamkow, jedyna metoda jest ciagla czujnosc pielegniarek i ochrony szpitala, ciagle kogos łowią Tym razem sie nie udalo
Z informacji od policji wiem, ze kobieta nadal sie nie odnalazla
Rodzina mocno zorganizowana i agresywna, pal
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 25 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.