Czym kierować się przy wyborze specjalizacji?
48
Cześć!
Przez większość studiów interesowała mnie przede wszystkim szeroko pojęta interna, także pierwszą specjalizacją o jakiej myślałem były właśnie choroby wewnętrzne. Z tokiem studiów po wysłuchaniu licznych opinii iż wybranie samej interny nie jest rozsądną opcją uznałem, że muszę w takim razie pójść w jakiś moduł. Padło na kardiologię, gdyż z wszystkich działów interny wydawała mi się najbardziej logiczna i interesująca. Studia skończyłem z nastawieniem, że po stażu rekrutuję się na kardiologię. Alternatywą były dla mnie gastroenterologia i reumatologia. LEK napisałem na tyle dobrze, że miałbym realne szanse dostania się na każdą z nich.
Na stażu jednak trochę się zmieniło. Starałem się spędzić na oddziałach internistycznych jak najwięcej czasu, aby móc wyrobić sobie zdanie na temat samej pracy. Spędziłem kilka miesięcy na ogólnej internie, gastroenterologii i kardiologii. Po tym czasie stwierdziłem, że praca na oddziałach internistycznych, ale też i innych „niezabiegowych” jest dla mnie mało interesująca, nużąca, czasami frustrująca. Miałem wrażenie, że pracuję nie z lekarzami, a z sekretarkami medycznymi, jako że większość czasu lekarze na tych oddziałach poświęcali na siedzenie przy papierach, komputerze, telefonie zajmując się głównie nie stricte medycyną, a sprawami organizacyjnymi, administracyjnymi czy socjalnymi. I dotyczyło to nie tylko stażystów czy rezydentów, ale i specjalistów. Nie mówiąc o nadmiernym wtrącaniu się przełożonych w leczenie pac
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 48 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.