Pacjenci nocnej i świątecznej opieki chorych - problemy.
12 września 2021, 19:00253
Do założenia tematu skłoniły mnie refleksje po sobotnim 24 godz. dyżurze w ramach NiŚOZ. W związku z tym że mało który lekarz chce pracować w nocnej opiece na takim dyżurze jest jedna osoba, ma obowiązek przyjmować wszystkich. Około godziny 12.00 (dyżur od 8.00) robi się już "pełen grafik" - orientacyjny z racji tego aby wszyscy nie gromadzili się w poczekalni w czasie epidemii.
W związku z czym pacjenci, którym udało się zapisać koło 10.00 zjawiali się czasami o godz. 21-22 między na bieżąco dochodzącymi pacjentami którzy czuli się bardzo chorzy i próbowali się dostać mimo braku miejsc.
Kolejka zrobiła się tak czy inaczej niemiłosierna ponieważ bardzo dokładnie badałam każdego pacjenta i uzupełniałam swoje szczegółowe szablony dokumentacji.
Zaczęły się awantury w kolejce, wygrażanie.
Byłam w szoku że pacjenci potrafią przyjść i krzyczeć na mnie, rozkazywać że mam przyjąć ich dziecko, że jak śmię odmówić (przekazano im w rejestracji że kolejka jest pełna), zgadzałam się przyjąć to krzyczeli że ale jes
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
