Na co pójdą pieniądze ze wzrostu składki zdrowotnej
7
Myśicie , że na leczenie pacjentów a i nam coś skapnie z pisiorskiego stołu? NIem, to by było za proste. Bo system trzeba reformować. A najlepiej jeśli zajmie się tym Agencja. Specjalna Agencja, bo te, które są , nie sprawdziły się.
"Ministerstwo Zdrowia chce, by NFZ zadbał o jakość leczenia, ale badając nie jego efekty, tylko żądając od szpitali setek nowych sprawozdań i donoszenia na siebie.
Minister Adam Niedzielski jeszcze jako szef NFZ mówił, że chce, by fundusz płacił za jakość. Teraz wreszcie przedstawia projekt ustawy w tej sprawie. Na razie jest na etapie konsultacji i budzi duże kontrowersje.
Projekt przewiduje, że NFZ będzie udzielał szpitalom autoryzacji i akredytacji. Autoryzacja ma być obligatoryjna i polegać na sprawdzaniu przez fundusz, czy szpital spełnia warunki m.in. dotyczące wyposażenia, aparatury medycznej i kadry. To NFZ robi zresztą już dziś. W ten sposób sprawdza się na przykład każdą nową poradnię czy szpital, który stara się o kontrakt na leczenie. Podobne kontrole robi się też rutynowo albo doraźnie w szpitalach, na które skarżą się pacjenci.
Po wprowadzeniu ustawy NFZ będzie też jednak sprawdzał, czy szpital przestrzega innych standardów i na tej podstawie przyznawał akredytację. Akredytacja nie będzie obowiązkowa, ale dzięki niej szpitale będą mogły liczyć na lepszy kontrakt. Poza ustawą nakłada obowiązek rejestrowania i analizowania zdarzeń niepożądanych, czyli mówiąc wprost, pomyłek w diagnostyce, leczeniu, oczywistych błędów i wynikających z nich powikłań. Szpitale będą je musiały zgłaszać natychmiast do NFZ.
Projekt mówi, że jakość w opiece zdrowotnej „będzie definiowana i mierzona przez wskaźniki odnoszące się do obszarów klinicznego, konsumenckiego i zarządczego". Pierwszy oznacza badanie efektów leczenia. W projekcie jest jednak bardzo niewiele, podobnie jak o „obszarze zarządczym". Nie ma w nim żadnej wzmianki o planowanej przez rząd Agencji Rozwoju Szpitali, a jeszcze niedawno Ministerstwo Zdrowia mówiło, że to ona będzie się zajmować kontrolowaniem i poprawianiem zarządzania szpitalami. Natomiast badanie „obszaru konsumenckiego" oznacza sprawdzanie, czy pacjenci są zadowoleni z leczenia. Ma się to odbywać przez wypełnianie ankiet i rozmowy, jakie z chorymi będą mogli przeprowadzać wizytatorzy z NFZ.
Każdy szpital będzie musiał mieć „wewnętrzny system zapewnienia jakości i bezpieczeństwa", który będzie musiał „opracować, wdrożyć, utrzymywać i usprawniać na podstawie oceny jego skuteczności". Chodzi tu głównie o opracowanie nowych procedur, które mają służyć nadzorowaniu jakości. Szpitale będą musiały publikować raporty o tym, jak się z tych obowiązków wywiązują i co im się nie udało. Na przykład,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.