Pani doktor K. brakuje taktu a może był zły dzień tak czy owak niektóre uwagi są niestosowne zbędne i powinno się je zachować dla siebie.

46
To cytat, jak się nietrudno domyślić , pisownia oryginalna-opinia o mnie na stronie placówki, w której świadczę m.in usługi dla NFZ. Jeden z wielu dni świstaka. Drobny pijaczyna, zalegalizowany właściciel gaci i czapki na wieszaku, bo wszakże lepszy najgorszy wypierdek, niż nikt. Pisowska populacja okolicznych wiosek. Zdiagnozowana polineuropatia, a jakże, toksyczna. Wytłumaczone na poprzednich wizytach, kiwa głową, że niby rozumie, chociaż właściwie to przecież TYLKO 2-3 piwa dziennie, " a kto nie pije?". Ja na przykład, odpowiadam. Oj , pani zaraz - nadużywa, co pani tu ze mnie alkoholika robi.... Koniec kolejnej wizyty, przychodzi po blisko 2 latach ( bo covid) I zadziwienie: DLACZEGO?!!
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 46 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.