Dyzartria i dysfagia w chorobie Parkinsona - czy aby napewno???
8 października 2021, 14:3618
Problem kliniczny
Pacjentka, lat 72, w wywiadzie nadciśnienie i hipercholesterolemia.
1,5 roku temu trafia do neurologa z powodów trudności z mową. Neurolog wykonuje u pacjentki MRI głowy ( zanik korowo-podkorowy, zmiany w śródmózgowiu mogące odpowiadać chorobie parkinsona) i na podstawie opisu MRI i drżenia spoczynkowego prawej kończyny górnej rozpoznaje u pacjentki chorobę Parkinsona ( relacja pacjentki i jej siostrzenicy) - wdraża leczenie i dochodzi do dawek: Aropilo SR 8mg 1 xdz , madopar 125 2xdz (rano i w południe), na wieczór madopar HBS 125. Wg. relacji neurolog stwierdził, że zaburzenia mowy i połykania to jest jego problem tylko sprawa dla laryngologa, laryngolog nie stwierdził nic i wysłał do foniatry, foniatra nic ew. nie znalazł poza osłabienie mięśni mowy. W między czasie leczona na boreliozę antybiotykiem
W lipcu tego roku pacjentka trafia do mnie ponieważ wizytę u swojego neurologa na NFZ ma dopiero w październiku. Wg. pacjentki po aropilo i Madoparze bez poprawy. Nasilają się zaburzenia mowy i problemy z połykaniem, prawa kończyna górna jest słabsza, okresowo opada jej głowa.
W badaniu neurologicznym stwierdzam nasiloną dyzartrię, mowa kluskowata, na języku pojedyncze fascykulacje. Bez cech apokamnozy. Niedowład kończyny górnej prawej -4/5 w skali Lovetta, trochę jakby zanik obręczy barkowej. Bez innych patologi. Odruchy głębokie żywe. Drżenie spoczykowe prawej kończyny górnej, bez br
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
