16 godzin pracy metodą na sukces?? Matczak krytykuje lewicę.

14
https://finanse.wp.pl/zapracowany-jak-polak-jestesmy-w-swiatowej-czolowce-6696495532915296a Ostatnio prof. Matczak wywołał burzę. Temat ciekawy, artykuł fajnie opisuje pewne aspekty tego tematu. Myślę, że lekarze mają dużo do powiedzenia w tej kwestii, ale jesteśmy w gronie tak zwanych "career jobs", co też niejako zmienia perspektywę. "Indywidualne niepowodzenia bardzo często służą im potem jako uzasadnienie dla zmian systemowych – powiedział o przedstawicielach młodej lewicy prawnik, prof. Marcin Matczak. Czy więc praca po 16 godzin na dobę to dobry pomysł? Dla uproszczenia postawmy znak równości między sukcesem a wysokimi zarobkami. Tylko że ten obraz jest o wiele bardziej skomplikowany, bo na nasze zarobki wpływa mnóstwo innych zmiennych niż tylko ciężka praca. I część z nich jest od naszej determinacji znacznie ważniejsza. Jeżeli przyjrzymy się porównaniom międzynarodowym, to okaże się, że zależność między liczbą przepracowanych godzin a dochodami jest w zasadzie odwrotna, niż się powszechnie wydaje. To w krajach najzamożniejszych pracuje się najmniej. Wytłumaczenie tego fenomenu jest dość proste. Ludzie z państw rozwiniętych nie muszą długo pracować, aby utrzymać satysfakcjonujący poziom życia. Jeżeli po zaspokojeniu wszystkich podstawowych potrzeb mają do wyboru albo pracować
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.