"Lekarze POZ najpierw zajmą się zmarłymi. Żywi muszą poczekać. Ustawa o koronerach w ogniu krytyki"
7
"Lekarze POZ obawiają się, że nowe regulacje w ustawie o cmentarzach, zgonach i koronerach oznaczają dla nich więcej obowiązków i mniej pieniędzy - alarmuje Federacja Porozumienie Zielonogórskie.Nowa ustawa o cmentarzach, zgonach i koronerach ma zastąpić archaiczną ustawę o cmentarzach i pochówku zmarłych z 1959 roku
W Polsce jest rocznie ok. 150 tys. zgonów tzw. domowych i tylko 20 tys. w miejscach publicznych. Koroner, który miał odciążyć lekarzy rodzinnych, będzie zajmował się tylko tymi 20 tysiącami zgonów. Reszta przypada lekarzom rodzinnym - mówi Mariusz Małecki, ekspert Porozumienia Zielonogórskiego
Lekarz POZ, bez względu na to, ilu ma zarejestrowanych chorych na dany dzień, musi wszystko zostawić i pojechać do zmarłego. Efektem będą skargi do różnych instytucji pacjentów, którzy nie zostali przyjęci - wskazuje ekspert
Koronerzy dostaną wynagrodzenie za stwierdzenie ok. 20 tys. zgonów w skali roku, a dla lekarzy POZ - za o wiele większą liczbę stwierdzonych zgonów - nie przewidziano żadnych źródeł finansowania - dodaje
Nowy dokument ma zastąpić archaiczną ustawę o cmentarzach i pochówku zmarłych z 1959 roku. Zmiany są bardzo potrzebne, m.in. wprowadzają instytucję koronera, ale nowe przepisy budzą coraz więcej wątpliwości.
Koronerzy zajmą się 20 tys. zgonów. Dla lekarzy POZ pozostanie 130 tys.
Lekarze rodzinni są zaniepokojeni, bo nadal nie wiedzą jaka dokładnie będzie ich rola w ustawie o cmentarzach, zgonach i koronerach. Wszystko wskazuje na to, że nowe regulacje nie tylko nie pomogą, ale wrę
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.