kilka aspektów jednego detalu

0
W sieciówce istnieje coś takiego jak Telefoniczna Pomoc Medyczna Jest to ciekawa usługa więc zanim się posypią tu bluzgi- przedstawię mój punkt widzenia, ale wątek nie o tym. Otóż jest to usługa wdzwaniana, pacjenci dzwonią albo są łączeni do TPM przez call-center, ze sprawami wszelkimi. Zapytać co zrobić w ogóle (nic/otc/lekarz tele/lekarz stacjonarny/SOR/karetka/śmigłowiec). Zapytać o coś medycznego (czy dobrze rozumie instrukcję przygotowania do kolonoskopii ? Czy jak zrobił IgG SARS-CoV-2 to czy dobrze zrobił i co to oznacza? czy jak 2 dni temu upadł z roweru i boli go bark to wystarczy czekać oglądając seriale czy coś zrobić? nie widzę recepty którą wystawił mi lekarz na poprzedniej konsultacji? i tak w nieskończoność). I powiem tak - to ma głęboki sens. Bo jak się da, to z takiej tele można zlecić badania, recepty dać (typu kontynuacja, pamiętajmy że w sieciówkach istnieje spójna często wieloletnia dokumentacja przewlekłego leczenia, widoczna i dostępna). Po mojemu sens większy jeszcze miałoby co innego -KAŻDY kontakt pacjenta z sieciówką poprzedzony kontaktem z TPM. Tylko....no właśnie, standaryzacja kontaktu. Bo to jest taki pre-triage. Jeden pacjentowi z bólem w klatce każe wzywać ZRM, a drugi powie,. przyjdź pan do placówki, bo mamy ekg i paskowe-hahahah - testy troponinowe. Wiadomo co chcę przekazać. To nie zadziała jako pretriage bo za wielka jest dowolność a za mało algorytmizacji pytań fundamentalnych. Masz algorytmizację nadzoru nad torbielą trzustki ale nie masz algorytmizacji przedłużającej się gorączki, więc polegniesz jako koncepcja- jeden zrobi tak, drugi tak a potem będą skargi "tato a Marcin powiedział", w tym przypadku "firmo, a doktor X skierował a dr Y w tej samej sytuacji nie skierował". Ale to MA sens. Tyle wstępu. Są jednak sytuacje szczególne. Zastanawiam się jak to ugryźć syst
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.