"Historie gabinetowe" w Multikinie- był ktoś? Jaki mieliście film?

9
Skusiłam się na to wydarzenie pod egidą pewnej firmy farmaceutycznej, ponieważ mam bzika na punkcie kina i sztuk pokrewnych, oraz w ramach walki z chandrą jesienną. Temat panelu był całkiem interesujący, ale główną rzeczą, która wywabiła mnie spod kołderki i kazała tłuc się w deszczu godzinę komunikacją miejską do centrum stolicy, było dodane konspiracyjnym szeptem przez zapraszającą mnie repkę : "Po kolacji będzie pokaz przedpremierowy "Dom Gucci"..." Wyciągnęłam też padającego na twarz po cał
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.