Konstytucyjne prawo bycia dópą wołową
24
Przyszedł był do mnie pacjent lat 55. Rolnik. Zmieniłem godziny pracy w przychodni co poskutkowało tym, że .... miałem dziś mało pacjentów. Na razie oczywiście. Mogłem rozkoszować się czytaniem K24 :))))
Po pół godzinie niepokojącego spokoju wyjrzałem za drzwi i ....... zobaczyłem rzeczonego pacjenta. Grzecznie czekał. Pokorny jak cielę z ludowego porzekadła. Zaprosi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 24 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.