Lekarze rodzinni alarmują: "Liczba porad jest kosmiczna, stoimy już pod ścianą"
91
"Obciążenie pracą lekarzy rodzinnych jest dziś kosmiczne. Pracuję od 8.00 rano do 20.00, a jestem osobą dobrze zorganizowaną. Dodatkowe obowiązki są związane, między innymi z pandemią i szczepieniami - mówi lekarka Joanna Zabielska-Cieciuch z Porozumienia Zielonogórskiego.Szacujemy, że od maja br. liczba porad w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej wzrosła o kilkadziesiąt procent - mówi doktor Jacek Krajewski, prezes zrzeszającej lekarzy rodzinnych Federacji Porozumienie Zielonogórskie
Dodaje: Dochodzą nam, m.in. pacjenci covidowi oraz pocovidowi, zajmujemy się poradnictwem dotyczącym szczepień i ich organizacją
Liczba porad udzielonych w naszej poradni wzrosła w 2021 r. aż o 20 proc. względem roku 2019, a liczba połączeń telefonicznych aż o 50 proc.! - podaje lekarz rodzinny Andrzej Zapaśnik
Na lekarzy rodzinnych spadł teraz główny ciężar promowania szczepień i dementowania fake newsów na ich temat - zaznacza doktor Wojciech Pacholicki, zastępca prezesa Porozumienia Zielonogórskiego
Przychodnie POZ. Minął strach przed zakażeniem, doszły dodatkowe obowiązki
- Szacujemy, że od maja br. liczba porad udzielanych w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) wzrosła już kilkadziesiąt procent. Powodów jest kilka. Widać, że mamy środek sezonu infekcyjnego. To powtarza się co roku. Tym razem jednak dochodzą nam, m.in. pacjenci covidowi oraz pocovidowi, zajmujemy się poradnictwem dotyczącym szczepień oraz oczywiście samymi szczepieniami - wylicza doktor Jacek K
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 91 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.