O co chodzi z tym Vinegrytem...?

49
Od niedawna przypominają sobie o moim istnieniu różnej maści "znajomi", którzy zagadują niby w stylu "no co tam słychać po tylu latach..?" po czym bezceremonialnie przechodzą do uprzejmej prośby o wypisanie im recepty na Vinegryt. Nigdy nikomu nie wypisałam, nie mam żadnego doświadczenia z t
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 49 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.