osiemnastka

89
Przewidując rychły koniec epoki konsumpcji - po końcu epoki podróży jest to racjonalny ciąg dalszy, zdecydowałem się kupić parę rzeczy. Cena spora choć wiem że na twarzy koneserów wywołałaby uśmieszek pogardy, ale nie każdy jest synem księcia arabskiego. Oto jestem po pierwszej w życiu degustacji Laphroaig 18 yo, uznawanej za jedną z najlepszych whisky na świecie spośród "normalnych", seryjnych, klasycznych, aktualnych, o cenie nie dochodzącej do ceny używanego samochodu za butelkę. Pomimo że to moja absolutnie ukochana destylarnia i chyba szósta whisky z nie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 89 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.