Gazeta Wyborcza :"Dlaczego Polska bije rekordy zgonów na COVID. "Jest tolerancja dziadostwa"".
4
"Dlaczego Polska bije rekordy zgonów na COVID-19? Powodów jest wiele, ale jeden z ważniejszych jest taki, że są szpitale, w których na 100 pacjentów podłączonych do respiratora umiera 99. A Ministerstwo Zdrowia nic z tym nie robi. Dziś lub jutro oficjalna liczba zmarłych z powodu COVID-19 przekroczy 100 tys. W obecnej fali epidemii mamy kilka razy więcej zgonów niż kraje zachodnie. Dane z 4 stycznia dotyczące tygodniowej liczby zgonów covidowych wskazują, że w Bułgarii było ich ponad 12 na milion mieszkańców, a w Polsce - 11,8 na milion. Dla porównania - w Niemczech wskaźnik ten wyniósł 3,2 na milion, a w Wielkiej Brytanii, która teraz bije rekordy pod względem dziennej liczby zakażeń, mniej niż 2 zgony na milion. Polska i Bułgaria zresztą już od roku „królują" w europejskich statystykach nadmiarowych zgonów. Bułgaria to jednak dużo biedniejszy kraj. Polskie szpitale mają w większości wyposażenie nie gorsze od zachodnich. Po prostu w Polsce leczy się gorzej.
Zarządzanie bez restrykcji
- Widzimy, że nie zwiększając restrykcji, możemy poniekąd falą zakażeń zarządzać - stwierdził minister zdrowia Niedzielski w wywiadzie dla PAP z połowy listopada. Było to po tym, jak w najmniej wyszczepionych województwach - czyli na Podlasiu i Lubelszczyźnie - opadała już jesienna fala zachorowań. Wbrew słowom ministra rząd niczym nie zarządzał. Po prostu nie robił nic, by tę falę zakażeń powstrzymać. Tworzył tylko nowe łóżka dla zakażonych. Efekt jest taki: od początku października do początku stycznia oficjalna liczba zgonów z powodu COVID-19 wyniosła na Podlasiu 930 na milion, a na Lubelszczyźnie - 1097 na milion. Dla porównania - w Wielkopolsce odnotowano 441 zgonów na milion, a na Dolnym Śląsku - 401 na milion mieszkańców (dane za "COVID-19 w Polsce by Piotr Tarnowski"). Pytany niedawno o to, dlaczego w Polsce umiera na COVID-19 więcej chorych niż gdzie indziej, minister oczywiście wskazał na mniejszy niż w innych krajach odsetek zaszczepionych. Inne przyczyny według Niedzielskiego to fakt, że chorzy za późno zgłaszają się do lekarza z objawami choroby, oraz niska kondycja zdrowotna polskiego społeczeństwa. Chodziło mu o styl życia, odżywianie się i regularne badania.
Niska kultura pracy i niedouczenie
Oczywiście to też się liczy. Ale minister nie wymienił naj
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.