banki polecają inwestować w złoto, ja proponuję zaczerpnąć z diamentowej drogi :)...czyli słow kilka o buddyźmie
10
tyle, że w złoto niekoniecznie zawsze będzie warto inwestować, a z diamentowej drogi zawsze wyniesiecie "coś in plus"...polecam szczególnie kolegom psychiatrom
poniżej:
1) Czym jest buddyzm - bardzo krótko fragmenty z książek,
2) Sekta? Czy warto się nim zanudzać? Link do strony forum na katolik.pl > ciekawy:)
http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=149998&t=129131&v=f
3) Strona www ,
4) Spotkania w ośrodkach buddyjskich - jak wygląda przykładowe,
5) książki dla początkujących i zainteresowanych,
6) podsumowanie.
AD1)
słów kilka zaczerpniętych z książek:
a) "Zgodnie z naukami Buddy każdy z nas doświadcza swojej własnej karmy, czyli rezultatów wcześniejszych myśli, słów i działań. Prawdziwa praca z umysłem zaczyna się więc od świadomego przejęcia odpowiedzialności za własne czyny i rozwinięcia samodzielności. Nie wszystkim łatwo jest to zrozumieć, szczególnie wtedy, gdy ktoś znajduje się w trudnym życiowym położeniu. Budda naucza jednak, że przyczyną cierpienia nie jest zło, lecz niezrozumienie. Dlatego chodzi przede wszystkim o usunięcie niewiedzy sprawiającej, że postępowanie istot prowadzi je często do cierpienia zamiast do trwałego szczęścia, którego każdy nieustannie szuka. Nauki Buddy ukazują drogę do tego celu."
b) "Pragnienie szczęścia jest siłą napędową wszelkiego działania. Każda, nawet najmniejsza istota, pragnie być szczęśliwa i chce uniknąć cierpienia. Szczęście to wspaniały stan, w którym z powodu wszechogarniającej radości cały nasz świat drży w posadach. Uśmiechamy się promiennie do wszystkich wokół, odczuwamy pełną radości moc w całym ciele i pragniemy objąć cały świat. Świeżo
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.