Mam problem z LGBT

205
Problem kliniczny
Ja jestem zasadniczo psychiatrą dorosłych i na tym się koncentruję, ale z powodu dramatycznego braku psychiatrów dziecięco-młodzieżowych zgadzam się czasami na przyjmowanie młodzieży od 15 roku życia. Zauważyłem, że jest wśród nich bardzo dużo osób, które identyfikują się z LGBT+ i nie mam tu na myśli jedynie gejów i lesbijek, ale głównie osób uważających się za transseksualne i niebinarne. Wiem, że LGBT+ zaczyna funkcjonować jako element subkulturowy. Mam świadomość, że LGBT+ idealnie wpisuje się w kryzys wieku dorastania, trudności z samoakceptacją, identyfikacją oraz daje znakomitą pożywkę do buntu przeciwko tradycyjnym normom, wzbudzania wściekłości dorosłych, poczucia nastolatków bycia niezrozumianym i odrzucanym przez społeczeństwo. Za mojej młodości w ramach ostrego buntu przeciwko rzeczywistości było się metalem lub punkiem, kolejne pokolenia to byli alterglobaliści, emo, hip-hopowcy i pewnie jeszcze wiele, o których nie wiem, a obecnie kontestuje się świat dorosłych jako panseksualny i aromantyczny genderfluid.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 205 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.