rozumiem przekaz. Ale czemu to ma być "lepsze"

23
Mailing od przełożonych do lekarzy telemedycyny. "Szanowni Państwo, Chciałbym poinformować iż nadal występują liczne reklamacje Pacjentów odnośnie braku przepływu informacji o automatycznej kwarantannie zleceniowej (występującej przy wypisaniu badania COVID-19 PCR przez lekarza w gabinet.gov) do Sanepid, a co za tym idzie braku komunikacji kwarantanny zleceniowej z Sanepid do systemu ZUS i dalej następującym braku informacji odnośnie niezdolności do pracy pacjenta chorego u pracodawcy. Jak Państwo możecie sobie wyobrazić, powoduje to frustracje Naszych Pacjentów którzy generują liczne reklamacje. Reklamacje w tych sprawach kierowane są bezpośrednio przez Pacjentów do XXXX , ale również pośrednio do XXXXprzez Ministerstwo Zdrowia lub Biuro Rzecznika Praw Pacjenta. Miałem przyjemność kontaktować się z wieloma lekarzami odnośnie ustosunkowania się do próśb Pacjentów o wypisanie zwolnień wstecznych w podobnych przypadkach. Problem jest kompleksowy i niełatwy do usunięcia pomimo podjętych kontaktów Pionu Medycznego, w celu wyjaśnienia i naprawy tego zjawiska, z Sanepidem. Z tego względu przesyłam do Państwa dzisiejszą ponowną rekomendacje Dyrektor XXXXXX Rekomenduję ponownie wystawianie zwolnień lekarskich na czas choroby – adekwatnie do podawanych przez pacjenta objawów chorobowych. Niezależnie od wystawionego skierowania na test PCR." Ok. 1. sama treść, zauważenie i opisanie problemu - bez zarzutu 2. styl adekwatny do komunikacji korporacyjnej, to "Pacjenci" z dużej litery też, znam to od lat, mam to we krwi, byłem też funkcyjnym 3. problem jest realny i wpisuje się w burdel pandem
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 23 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.