płoną symbole

10
w - zrozumiałym choć nie podzielanym do końca przeze mnie - rozgorączkowaniu i dyskusjach o sprawach głównych: sytuacja w Ukrainie, przewagi i klęski, odpali atomówkę czy nie odpali itd- na pewno gdzieś przeczytaliście albo usłyszeliście ale może nie była temu przydana właściwa ilość uwagi. W wojnie świat- bo tak trzeba powiedzieć- stracił kolejny symbol, jedyny czynny egzemplarz najbardziej niesamowitego samolotu transportowego jaki istniał, An-225 Mrija. Ma to dla mnie podwójne znaczenie. Samolot jak mówię sam w sobie był czymś wy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.