Pacjent daje.
18
Pacjent daje..jak mu materii staje- chciałoby sie dodać.Sprawa nie jest ani prosta ani jednoznaczna.Mozna by powiedzieć ,że zatrąca o wielowymiarowość wliczając w to oś czasu i inne miniej mi znane wymiary.
Już myślałem że wciskanie wziątek na SOR odeszło do słuszneg lamusa ale nie.Z rubieży naszego terenu przywieziona kobiecina zaczęła napadać każdego w SOR wciskajac "pieniędze".Weź pan, zachecała.Była ewidentnie chora podwójnie: raz normalnie a drugi rz na szpital.W tych rubiezach może i tp byla norma, zachowanie obronne , odruch.Czy ja wiem.Strzelam na ślepo.
Spłaszczam problem .Nie znam całej historii tylko jeden jej epizod.Lekarz dyzurny meldyje, ze boi sie podchodzić do babiny , bo ta "pcha sie z ręcami" ,z kopertą , czort wie z czym.
"Mam ręce w kieszeniach a kieszenie jak ocean.."- przypominam w tym miejscu już nie tak świeżego klasyka,
https://www.youtub
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 18 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.