A co na to mogę brać?
47
Oczywiście nie mówię o sytuacji naglącej. Nie rozważam sytuacji uporczywych, dolegliwych, zagrażających objawów w toku diagnostyki.
Chodzi mi o zwykłą sytuację, w której pacjent przychodzi z objawami trwającymi kwartał, rok, 5 lat. Wreszcie dojrzał do diagnostyki, którą u kogo jak u kogo, ale u mnie dostanie (jestem typem diagnosty, zlecające
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 47 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.