"Ciężka praca za marne grosze"? Czyli rezydentura wczoraj i dziś.
14
Z pewnością wielu z was albo z opowieści, albo z własnego doświadczenia wie o tym, jak dawniej wyglądało zdobywanie specjalizacji - praca za grosze, czasami nawet za darmo (wolontariat), z 15 dyżurami miesięcznie (z których też był marny grosz), z wymagającym szefem i kierownikiem którzy rzucali na głęboką wodę a jednocześnie przepytywali z anatomii w wyry
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.