Lekarze są wśród nas
39
Czasem, ale wcale nierzadko, zadziwia mnie jak funkcjonują niektórzy nasi koledzy.
Jeden miał zwyczaj spóźniać się. Na przykład w porywach 2 albo 3 godziny albo wręcz wcale nie przychodzić. I zmieniał co prawda pracę ale znajdował kolejną. Nie mówię o zabiegowcach, którym "zeszło" dłużej w szpitalu. Mówię o POZ.
Inny przyjmował 4
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 39 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.