Kupowanie samochodu luksusowego?? ( Audi) refleksje...
80
Nastąpił nareszcie długo oczekiwany finał- odebrałam samochód. Miał być na koniec lipca, przybył pod koniec lutego, czyli 5 miesięcy przed czasem. No trudno. Nie byłam na to przygotowana psychicznie i fizycznie, nie miałam kiedy porozkminiać najbardziej optymalnej formy finansowania, byłam na wczasach , miałam covid itp, więc odebrałam dopiero wczoraj.
Emocje już opadły, za to dopadły wspomnienia i sentymenty z przeszłości i refleksje- jest coraz gorzej, pętla zaciska się wokół konsumentów, coraz większe ograniczenia swobód.
Prawie 10 lat temu kupowałam Nissana- pojechałam, wybrałam, wynegocjowałam dodatkowe koła z zimówkami i jakiś rabat, zapłaciłam gotówką, ubezpieczyłam u dealera bo chciałam- zaoferowali korzystną stawkę. Jak zużyłam opony to kupilam na oponeo i wymieniłam i był git.
Teraz Audi- marka luksusowa.
Jazda próbna super, no ok, zamówienie, i tu się okazuje, że dostanę jakikolwiek rabat - 6%- tylko wtedy, kiedy finansiwanie wezmę od dealera. Czyli odpada leasing gdzie indziej. No, ale ok. Wtedy biorę pod uwagę leasing- a ten bank ma dość dobrą ofertę. Dociekam koła zapasowego, akurat mam taki fetysz, no ok, jest pakiet transport& travel (koło zapasowe, jakieś uchwyty do bagażnika, isofix, kanapa z podłokietnikiem i jakieś inne bzdury w pakiecie) dopłata 1570. Ok. Biorę. Kilka razy poruszany temat koła zapasowego, przez mojego tatę również bo on też ma taki fetysz. No ok, koło będzie ( mitsubishi eclipse cross odpadło przez brak koła między innymi, choć samochód petarda jezdna).
No dobra. Spisujemy zamówienie. Sprzedawca nalega, żeby od razu wniosek leasingowy podpisać. Ok.
Wniosek nie przeszedł bo awaria systemu- no i dobrze.
Luty-, info ze auto już jest i trzeba leasing szybko załatwiać.
Dostaje ofertę- ponad 200 zł wyższa miesięcznie niż w grudniu. I będzie rosla bo stopy rosną. Zaczynam rozkminiać- 215 zł miesięcznie GAP w racie leasingowej- ujęty jako s
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 80 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.