Polacy, polscy pacjenci a kompleksy kolonialne.
0
Pracuje 2 x w miesiącu w Płocku w Oddziale Dziennym Rehabilitacji.
Scenka rodzajowa z dzisiaj.
Zebrałem wywiad, zbadałem,wyjaśniłem w czym problem, dałem dokładne zalecenia, ,a proponowałem dalszą diagnostykę a pacjentka
- Pan doktor to nie jest z Płocka
- Tak, jestem z Bydgoszczy.
- Od razu widać. W Płocku nie ma takich konkretnych, kompetentnych lekarzy. Jest pan też bardzo miły a ci płoccy lekarze to chamy z zadartą głową, leczyć nie potrafią, badań nie zlecaj
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.