Mała rzecz-a cieszy(przynajmniej mnie) z cyklu rosyjski bałagan

1
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2161141,1,41-dzien-wojny-zdemoralizowana-dziurawa-armia-rosji.read Przez Białoruś przemieszczają się transporty rosyjskich wojsk, kolumny maszerują bezładnie. Wiele sztuk sprzętu nadaje się do remontu albo na złom, a dowódcom trudno rozliczyć się ze strat. Ta jedna wiadomość może cieszyć: współodpowiedzialna za masakrę w Buczy 64. Brygada Zmechanizowana spod Chabarowska, należąca do 35. Armii Wschodniego Okręgu Wojskowego, pomieściła się na dwóch eszelonach. Zostało ok. 60 pojazdów, w tym transportery kołowe BTR, czyli tyle, ile jest w jednym batalionie. Brygada najwyraźniej skurczyła się trzykrotnie. Jej czołgi pojechały oddzielnym transportem z wozami innych jednostek, bo są w różnym stanie. Wiele z nich nadaje się tylko do remontu, bo ich nie oszczędzano. Nawet jeśli nie trafił w nie ukraiński ogień, to są po prostu zarżnięte. A rosyjscy czołgiści śpiewają: Chłopajut kolca, masło tiecziet, trosy wisjat kak bladi szliupy, porszni ispustili duchy (Pierścienie pękają, olej cieknie, kable wiszą jak loki dziwki, tłoki wyzionęły ducha Dowódcą tej brygady jest ppłk Azatbek Omurbekow. Płk Andriej Kondrow dowodzi z kolei 5. Tacyńską Brygadą Pancernej Gwardii. Gwardia to powinna być elita. Jeśli tak zachowuje się elita rosyjskich wojsk, to jak funkcjonują „zwykłe” jednostki? Demoralizacja i wadliwy sprzęt Niedawno Rosjanie przypomnieli swoim dowódcom, że w kodeksie karnym jest art. 222.2 mówiący o „nielegalnym nabywaniu, sprzedaży, przechowywaniu, transporcie, przekazywaniu lub przenoszeniu broni palnej dużego kalibru, jej głównych części i amunicji”. Dlaczego trzeba o tym przypominać? Bo okazuje się, że rosyjskie wojska sprzedają sprzęt za większe czy mniejsze ilości napojów wyskokowych. Zapewne idzie w obrót broń po zabitych, ale też większe uzbrojenie. A to świadczy już o kompletnej demoralizacji. Dowódcom trudno się rozliczyć ze sprzętu i ludzi. Ostatnio otrzymali nakaz, by natychmiast zameldować straty, co odbywa się głównie przez radio i najczęściej otwartym tekstem. W sieci krąży takie nagranie: „Twoja kompania wróciła ze wsi...? Tak, wróciliśmy. Jakie straty? Osiem BTR-ów. Ile?! Osiem...”. Kompania liczy tymczasem etatowo 12 sztuk BTR, po trzy w trzech plutonach, jeden w dowództwie i dwa w plutonie wsparcia. Pisałem już o konkursie w wyrzucie wieży na odległość typowego rosyjskiego czołgu – pojazdy wyposażone w automaty ładowania z amunicją w przedziale załogi są niezwykle podatne na eksplozję przy trafieniu. Ostatnio rekord ten został pobity przez działo samobieżne 2S3 Akacja – c
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.