syreny

46
wiadomo, że jako mentalny prawak, jestem może nie skrajnie ale bardzo wyraźnie odległy od poglądów i estetyki PIS (uosobienia narodowego socjalnego lewactwa kościółkowego), co prawda druga faza podejścia do pandemii to było coś co należy docenić i cała wolna Europa jęcząca jeszcze do stycznia tego roku w okowach faszyzmu sanitarnego, nam zazdrościła tego. Ale ja nie o tym. Otóż- hm, dziś czytam że toczy się polityczna walka o użycie syren na moment upamiętnienia 12 rocznicy katastrofy smoleńskiej. Samo upamiętnienie jest dla mnie śmieszne i jak wiadomo, poza oczywistym szacunkiem dla pamięci ofiar, mam na to globalnie wywalone, ludzie giną, także w katastrofach, także prezydenci. Tak to działa. Chwila zadumy - tak. M
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 46 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.