Walka o lekarzy - to w końcu jest nas za dużo czy za mało ;-)
11
Wieści z Rybnik
O sytuacji otwarcie mówi Krzysztof Kowalik, dyrektor szpitali w Rydułtowach i Wodzisławiu Śląskim. - To rozbija się rynek kadry medycznej i powoduje, że te stawki ciągle będą rosły - mówi o działaniach rybnickiego szpitala.
Jak słyszymy, od jakiegoś czasu rozdzwoniły się telefony lekarzy chirurgów pracujących w lecznicy w Wodzisławiu Śląskim. Do zmiany miejsca pracy ma ich namawiać Ewa Fica, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku.
W Rybniku brakuje lekarzy
To nie jest przypadek. W rybnickim szpitalu od dłuższego czasu są problemy z kadrą medyczną. Od lipca 2021 roku - po konflikcie z dyrekcją - nie wznowiły pracy oddziały laryngologiczne dla dzieci i dorosłych, a przez kilka miesięcy zawieszone były pediatria i interna. Kolejne problemy pojawiły się w 2022 roku.
W marcu informowaliśmy, że 7 z 10 lekarzy oddziału chirurgii ogólnej złożyło wypowiedzenia. Podobnie zachowało się 5 lekarzy ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Według naszych nieoficjalnych informacji przynajmniej część lekarzy zamierza przenieść się do innego szpitala na Śląsku. Można się domyślać, że chodzi m.in. o warunki pracy.
Dyrekcja rybnickiego szpitala cały czas rozmawia z medykami, którzy chcą odejść. Najwyraźniej postanowiono przygotować się na "czarny scenariusz". Aktualnie kuszonych ma być 10 chirurgów z Wodzisławia Śląskiego pracujących w niepełnym wymiarze etatu.
Dyrekcja rybnickiego szpitala liczy, że uda się przekonać personel do pozostania. Jednocześnie prowadzi rozmowy ze specjalistami, którzy mogliby podjąć pracę w WSS nr 3 w Rybniku. Dlatego skontaktowano się m.in. z chirurgami ze szpitala w Wodzisławi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.