Zmiana pracy w wieku emerytalnym

45
Chodzi mi to po głowie od jakiegoś czasu, męczy niczym zeżarty o 4 rano na imprezie śledź po kaszubsku, budzę się z tym , a im częściej się budzę, tym większa determinacja we mnie narasta. Do stopnia tego, że dzisiaj wykonałam nawet telefon na numer tego miejsca( w którym chciałabym pracować)znaleziony w Google. W oczekiwaniu na połączenie: 1/ zrobiłam sernik keto i zdążyłam włożyć do piekarnika, 2/ wyczyściłam fragment podłogi, bo Tereska ostatnio przesadzała monsterę , a potem trochę się spieszyła, więc nie domyła 3/ obrałam warzywa na klasyczną sałatkę jarzynową , ugotowałam, a następnie pokroiłam 4/ umyłam zęby po próbowaniu sernika, bo ksylitol wżera się w szkliwo bardziej niż cukier i moje zęby mnie ...szczypią (?) To wszystko po to żeby po ponad godzinie oczekiwania:" jesteś w kolejce .... prosimy o cierpliwość....jesteś w kolejce....dziękujemy za cierpliwość.....jesteś w kolejce.... wszyscy nasi konsultanci są obecnie zajęci.... itd, itd usłyszeć: prosimy złożyć cv na adres....niestety z infolinii nie możemy przełączyć do pani manager. Ludzie, ja w życiu jeszcze nie pisałam CV, bo to zawsze za mną dzwonili i tylko papiery dostarczałam. Jakie szanse na pracę w stolicy (!) w renomowanej klinice medycyny estetycznej, ma lekarz z prowincji, dodam że niemal 60- letni? Nie chcę już tyle pracować w neurologii, wczora
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 45 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.