błagam, róbmy po kolei

61
Problem kliniczny
To już rytuał. To jest jakaś klęska, plaga, disaster. Lekarze przyjmują pacjenta z objawami dyspepsji/refluksu/bólu, kierują, często słusznie, na gastroskopię, i jak już mogło być tak pięknie, tak sensownie.....wdrażają IPP. Nie mówią, nie tłumaczą ALBO - nawet jak tłumaczą to przeceniają taborectwo pacjenckie. I pacjent idzie na gastroskopię na IPP (włączonym na pałę, albo zaleconym PO gastroskopii ale oczekiwanie że pacjent ogarnie sekwencję zdarzeń gastroskopia---POTEM IPP, mając w garści smartfona z kodem e-recepty, jest oczekiwaniem nadmiernie optymistycznym). Lekarze endoskopiści mają oczywiście wywalone, nie pytają pacjenta i lecą z testem ureazowym, bezcelowo. Dziś pacjent z dy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 61 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.