znamienne

0
Dziś rocznica wstąpienia Polski do instytucji która jeszcze w czasie tego wydarzenia, nosiła nazwę mającą cokolwiek wspólnego z wyznawanymi przez nią ideami i prezentowanymi działaniami. Unia Europejska w 2004 roku jeszcze mogła być postrzegana jako instytucja, która nie robi sobie żartów z własnej nazwy (nie wspomnę o robieniu sobie żartów i przemocowej pogardzie do kilkuset milionów ludzi których obecnie nadal rzekomo jednoczy pod skandalicznie nadużywanym czy zgoła wprost zaprzeczonym jej działaniami, przymiotnikiem "europejska". Z tej okazji szczujnia TOK FM (słucham tego podobnie jak czytuję on line Wysokie Obcasy- darmowy albo prawie darmowy beka kontent tego stopnia kumulacji idiotyzmów zdarza się rzadko) po wiadomościach poradnnych nadaje "Hymn Europy". Odę do Radości brutalnie wyciągniętą z czwartej części dziewiątej symfonii Ludwika van Bee
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.