Wieczna spychologia
12 maja 2022, 19:451
Jesteśmy chyba jedynym oddziałem w szpitalu, który odbiera telefony. Wszystkie interny, sory, radiolodzy, chirurgie - telefon udaje, że się psuje.
Naprawdę cierpliwie znoszę pytania lekarzy przychodzących z łaską na konsultacje "a po co...", "a wezwijcie tego i tego, po co tu chirurg", "niech to tak będzie, zobaczy się za parę dni", "z niego i tak nic już nie będzie", generalnie totalne olewanie pacjentów, robienie łaski, że się przyjdzie chorego oglądnąć. A już naprawdę podpada się gdy chce się pacjenta odesłać na inny oddział - "przecież my nie mamy miejsc", nikt nie ma miejsc, nikt nikogo przyjmować nie chce, najlepiej odesłać do innego szpita
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
