Naskarżyłam...
128
Miałam taką sytuację pracując na czacie w sieciówce. Pacjentka prosiła, a w zasadzie żądała recepty na lek stosowany w chorobie przewlekłej. Odmówiłam ze względu na brak odpowiedniej dokumentacji w naszym systemie, a także dlatego, że na prośbę o przesłanie dokumentacji, pacjentka odpowiedziała, że nie ma przy sobie. Aby nie zostawiać jej bez pomocy, skierowałam na pilną wizytę stacjonarną tego samego dnia. W sumie nic nietypowego, jak to u nas. Pacjentka nie była zadowolona, zaczęła się wykłócać (też normalka), ja zaczęłam grzecznie tłumaczyć, dlaczego podjęłam taką decyzję (tego od nas się wymaga). W końcu
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 128 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.