noblistka głupieje?

121
Cały czas mam problem z Olgą Tokarczuk. Jej sposób widzenia świata, zaawansowana kontekstowość, ekumeniczność, dystans, realizm magiczny, uwielbienie podróży, nieoczywistość, przenikanie światów, symbolika, głębokie odwołania do kanonów kulturowych - zachwycają mnie. Muszę przy tym nieustannie brać w nawias jej feminizm, lewactwo, umiłowanie zwierząt i naiwną wiarę w dobro- cóż, nie można mieć wszystkiego. Ale przykro czytać jej słowa o wojnie "Nikt nie mógł sobie wyobrazić, że ta wojna będzie tak okrutna, tak anachroniczna, a ta wojna przywodzi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 121 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.