Stwierdzanie pod przymusem.
24
Przydarzyło sie. 30 lat przepracowałem a tu taka przykrość mnie spotkała.
Podczas popołudniowego przyjmowania w POZ wali ktoś w drzwi i wkłada głowę do gabinetu. Proszę nie przeszkadzać- rzucam basem, chociaż normalnie jestem ledwie tenorkiem.Głowa się chowa. Za chwilę znowu, teraz już w czapce policyjnej. swoją drogą pukają nieźle.Chyba ich tam szkolą w pukaniu.
Jest sprawa.Zgon w pobliskiej ruderze. Zwłoki się rozkładają.Za[pach zaczął nękać
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 24 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.