socjalizm
26
Jak to było? Socjalizm to ustrój który bohatersko walczy z problemami nieznanymi w innych ustrojach?
Moje biadania na tema lewactwa nie są tylko pokłosiem późnopryszczatego okresu w moim życiu, intelektualnego flirtu z prawicą (której, nota bene, przy zastosowaniu moich kryteriów....prawie nie ma), ale i obserwacji.
Jestem kontraktowcem.
Posiadam obecnie 1/10 etatu. Skąd to się wzięło?
Po rezydenturze z interny wróciłem na macierzysty oddział, na 3/5 etatu. To było kilkanaście lat temu. Miałem tam przetarte ścieżki i pewien układ z byłym już szefem.
Miało to swoje zalety, ja tak chciałem.
Potem 3/5 etatu stopniowo się okrawało, bo rezygnowałem z kolejnych szpitalnych przyjemności, głównie wobec ryzyk i wypalenia, a już na pewno w drugiej kolejności z powodu faktu że półtorej godziny w sieciówce za zwykłą stawkę równało się dniówce szpitalnej...
Ale osobista prośba byłego szefa, któremu bardzo wiele zawdzięczam, o wzięcie i potem utrzymanie kilku godzin w tygodniu AOS gastrologicznego, ma dla mnie znaczenie i tak jestem dumnym posiadaczem umowy o pracę w wymiarze 4 godzin tygodniowo.
Potrzebuję wolnego na 8 czerwca. Na godziny 10:30-14:30 - wtedy gdy jestem w AOS świadcząc umowę o pracę.
Idę do rejestracji i mówię: hej tak i tak, nie będzie mnie, ale ponieważ wiem, że terminy do poradni są 10-miesięczne i że jest problem (a moje bycie tam jest jak widać rodzajem posłannictwa i pewnego rodzaju odwdzięczenia obecnie wyłącznie w płaszczyźnie symbolicznej bo szef nie jest już szefem, ale dla mnie takie sprawy mają znaczenie) to ja nie wezmę urlopu (bo co wtedy zrobić z pacjentami?- jest to nierozwiązywalny problem tej przychodni) tylko odrobię
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 26 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.