Nie chcę ginąć za niewystawienie skierowania na badania LAB ;(

99
Pracuję ponad 17 lat w POZ i w podmiotach komercyjnych ... różni pacjenci mi się trafiali, ale dzisiejsza mnie przeraziła .. Pacjentka zarejestrowana na 13:15 . Wchodzi do gabinetu nieco krępa, spięta 37 latka z rzęsami wyglądającymi jak gałązka świerku i oznajmia, że w środę będzie miała kolejny zabieg plastyczny i potrzebuje takich oto badań - po czym wyciąga świstek papieru, a na nmi nabazgrane przez nią samą : morfologia, elektrolity, ukł krzepnęcia i cała masa innych ....Od razu GRZECZNIE wcinam się Pani, która duka nazwy tych badań, żeby się nie trudziła, bo lekarz rodzinny przed zabiegami operacyjnymi ani prowadzonymi na NFZ, ani prywatnie nie zleca badań na tzw. żądanie podmiotu/ przedmiotu operującego/ oparowanego. Na to pacjentka wybucha, że jak to ? przecież ostatnio taki pakiet dostała.... i rzeczywiście sprawdzam w dokumentacji i we wrześniu lekarka, która pracowała przede mną w tej przychodni machnęła jej obszerne skierowanie włącznie z RTG z wpisem w dokumentacji - "przed zabiegiem liftingującym pośladki". No to ja brnę dalej, że skoro raz dostała, to teraz tym bardziej nie dostanie - na co ONA już trzesąc się ze złoś
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 99 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.