Nie rozumiem systemu przyznawania rent przez ZUS
116
Anestezjologia i intensywna terapiaAngiologiaChirurgia dziecięcaChirurgia klatki piersiowejChirurgia naczyniowaChirurgia ogólnaChirurgia stomatologicznaChirurgia szczękowo-twarzowaChoroby płucChoroby wewnętrzneChoroby zakaźneDermatologia i wenerologiaDiabetologiaEndokrynologiaEpidemiologiaGastroenterologiaGeriatriaGinekologia onkologicznaHematologiaHipertensjologiaKardiochirurgiaKardiologia dziecięcaMedycyna pracyMedycyna ratunkowaMedycyna rodzinnaMedycyna sądowaMedycyna sportowaNefrologiaNeonatologiaNeurochirurgiaNeurologiaNeurologia dziecięcaOkulistykaOnkologia i hematologia dziecięcaOnkologia klinicznaOrtodoncjaOrtopedia i traumatologia narządu ruchuOtorynolaryngologiaOtorynolaryngologia dziecięcaPatomorfologiaPediatriaPołożnictwo i ginekologiaPsychiatriaPsychiatria dzieci i młodzieżyRadiologia i diagnostyka obrazowaRehabilitacja medycznaReumatologiaStomatologia ogólnaUrologiaToksykologia klinicznaRadioterapia onkologicznaPeriodontologiaBalneologia i medycyna fizykalna
Problem kliniczny
Pracuje jako psychiatra od kilkunastu lat, siłą rzeczy wystawiam wiele zaświadczeń lekarskich dla pacjentów starających się o renty czy stopnie niepełnosprawności. Powiem wam szczerze, że w ogóle nie rozumiem i nie czuję na jakich zasadach są one przyznawane. Bywało, że ktoś chciał ode mnie zaświadczenie, choć ja nie byłem przekonany, bo uważałem, ze jest zbyt dobrym stanie zdrowia, a on dostawał rentę czy stopień niepełnosprawności. Bywało tak, że komuś moim zdaniem renta czy stopień należały się jak psu micha, a nie dostał.
Dzisiaj był u mnie ze swoją mamą chłopak 25-letni, który ma upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym. Nie umie pisać, czyta literując z trudem, emocjonalnie jest na pozio
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 116 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.