Casus neurologiczny(?) czyli przychodzi chłop(ak) do lekarza

25
Do dzisiaj, do ok 40 minut temu, myślałam, że widziałam w gabinecie już wszystko- w sensie wszystko z neurologii i około-neurologii. Ale się myliłam. Wchodzi młodzieniec ,chudy, wysoki , z przestawionym( dawno, jak się okazało) nosem, wygolony na 3mm pałkę- na głowie. Narabia w Skandynawii. I rzecze: yyyy, no
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 25 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.