Syn szanowanej lekarki - mechanikiem?
154
Nadzorowała mnie na sali operacyjnej parę dni temu bardzo mądra i szanowana Pani Doktor, którą inni specjaliści pytają w wielu kwestiach o zdanie, tak jak ostatnio, kiedy przyjechała nam na blok szyjka, z migotaniem do 170/min, wielochorobowość, zapytał ją inny specjalista, czy by znieczuliła, powiedziała, że do czasu umiarowienia pacjentki - nie. Na co padł komentarz specjalisty "Basia, jeśli doktor ***** nie zdecydowałaby się znieczulić, to znaczy, że nie znieczulamy". Doktorka jest genialna w tym co robi, ile razy jest trudna intubacja, wołana jest ona. Ostatnio, podczas indukcji ze mną na sali, ja działam, ona dzwoni do syna - "No dzi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 154 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.