Ukrainiec na usg
3 czerwca 2022, 10:2127
Sieciówka. Rosyjsko brzmiące imię i nazwisko na liście. W dokumentacji - brak jakichkolwiek wpisów. PrZyszedl na badanie prywatne (koszt ok 220zl). I zaczyna mówić ze (streszczam, bo wywiad był niespójny) wychodzi mu „jajo na brzuchu” a pracuje na budowie.
No ok, badam sciane brzucha, w usg nic, nic nie wychodzi, żadnej przepukliny nie (zresztą nie było to miejsce typowe dla przepukliny).
W trakcie badania wyczuwam won alkoholu i przepicia (moja mama - chemik - nazywa to zapachem karbidu). Ukrainiec bardzo nalega, ze on tam coś ma, ze
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
