Dzieciaki, chciałem Was, mam nadzieję, że nie tylko we własnym imieniu, serdecznie przeprosić

7
Chciałem Was, mam nadzieję, że nie tylko we własnym imieniu, serdecznie przeprosić. Przeprosić za świat, który Wam zostawiamy. Właściwie nie wiadomo jak do tego doszło, szło zdawało się fajnie po 1989 roku, ale tu gdzieś czaiły się ziarna dzisiejszych zbiorów. Będę chciał je jakoś poskładać i omówić. Po pierwsze kontekst lokalny. Wydaje mi się, że my, starzy, ci aktywniejsi, czyli mniejszość, za szybko uznaliśmy pozory zwycięstwa za fakt i odpuściliśmy dokończenie rewolucji Solidarności. Ale ta bierna większość to łykała, a tu właśnie demokracja nastała. I człowiek by się czuł, kontestując Okrągły Stół, jak nie przymierzając dzisiejszy płaskoziemca: wyizolowany, w obśmiewanej mniejszości. Grzech pierworodny – nieformalny układ wymiany bezpieczeństwa ustępujących za pozory wolności obywatelskich negocjowany przez stronę ubecko-społeczną przeistoczył się w mutację rzutującą na całą III RP. Jak to zwykle – tymczasowość rozwiązań przeszła w permanencję. Żyjemy w Polsce tymczasowej. Początkowy impet do budowania gospodarki i konsumpcji miał zbawienne skutki ekonomiczne, jednak słabe społeczne. Lud rzucił się na dorabianie (dobrze) i konsumpcjonizm (gorzej) po materialnym poście siermiężnej komuny. Straciliśmy z oczu cel, jakim było budowanie silnego państwa, weszliśmy w klientelizm, najgorzej, że nie tylko wewnętrzny, ale co gorsza – zewnętrzny, kiedy siły polityczne Polski szukały dla swej pozycji poparcia zagranicznego. Za co płacimy do dziś w różnych konfiguracjach władz. Poprzez włączenie do globalnej gospodarki i polityki zaczęły u nas grasować przekleństwa Zachodu, który w swej progresywnej pogoni w przepaść stał się wzorcem i eksporterem kwestii dotychczas nieznanych u nas jako problemy. Obyczajowych, religijnych, klasowych, rasowych. I jesteśmy w takiej sytuacji, że będziecie wchodzić w dorosłość w świat będący regresem poprzedniego. Bo historia się cofa, a właściwie rozwój nie ma przebiegu linearnego. Takiego, że kolejne zdobycze się do siebie dodają, powiększając sumę obywatelskich benefitów. Czasem się to cofa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.