Czy nie jesteśmy empatyczni?
20
Po jednej z ostatnich rozmów z koleżanką spoza branży, naszły mnie pewne przemyślenia.
Spotkałyśmy się na kawie, rozmawiałyśmy o naszych pracach. Pracuję dopiero pół roku, więc jakoś wcześniej nie miałam okazji mówić jej, czym się zajmuję. Jestem teraz na intensywnej terapii. Na pytanie, jak mi minął dzień, opowiadam, że cały dzień sporo pracy, jeżdżenia na badania no i tuż przed 15tą pacjent zmarł, więc stwierdziłam zgon i wyszłam z pracy. Pół godziny później widzę się z nią.
"I jak to? Ty dotykasz TRUPA? Ktoś Ci umiera i Ty chwilę później pijesz kawę w galerii?".
Zamurowało mnie to pytanie. Kurcze, no taka praca. Czy dla osób postronnych jest to takie dziwne? Ciężko mi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 20 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.