Jestem psychiczna? Czyli życie od nowa.
59
Czy mamy na forum osoby, które postanowiły "rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady"?
Od dłuższego czasu nosi mnie na zmiany, zmiana pracy, domu, otoczenia. Swoje aktualne, a zarazem pierwsze mieszkanie kupiłam 2 lata temu, przyniosło mi to dużo radości, taki spokój ducha, jakąś tam stabilizację. Lokalizację wybrałam taką, żeby mi się wygodnie dojeżdżało do pracy, bo przecież pracę mam fajną, po co zmieniać. Ale! Zaczęłam się dusić, później zaczęłam dusić swojego faceta, żebyśmy uciekli stąd, że na pewno będzie fajnie. Na początku protestował, ale o dziwo w końcu moje molestowania przyniosły rezultaty, decyzja (niby) zapadła, w poniedziałek mamy złożyć wypowiedzenia. No
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 59 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.