wypadek w gabinecie
25
Transport sanitarny przywiozl na wizyte pacjenta z hemiplegia, pod opieka żony.
Wwiezli do gabinetu na wozku przesadzili na kozetke. Zbadałam i zasiadłam do kompa do pisania. w tym czasie zona ubrała pacjenta a pan z transportu fachowo złapał go pod ramiona zeby przesadzic znów na wózek.
Pan z transportu cherlakiem nie był ale pacjent wysoki do tego otyly gabarytowo jakies 1.5 x pana z transportu, lekko 110 kg. Ulamek sekundy i kątem oka tylko zobaczyłam jak obaj lecą na bok
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 25 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.