Poranek multikulti w mojej rejonowej Biedronce

32
Globalizacja świata nie jedno ma oblicze. Wczoraj o różnych porach doby rozmawiałam z zaprzyjaźnionymi osobami mieszkającymi w różnych krajach, na różnych kontynentach, w różnych strefach czasowych. Rezultat tych pogaduszek był taki, że zamiast odwiedzić moją Biedronkę o 6:00 rano na cotygodniowe zakupy, dotarłam do sklepu po godz. 11:00. Odkryłam, że to dwa różne światy, dwa sklepy.O 6:00 rano pojedyncze osoby, w wieku średnim i starszym, w przestrzeni sklepu słychać język polski.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 32 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.