Diagnostyka laboratoryjna a tzw. zdrowy rozsądek.

9
Problem kliniczny
Ostatnio mam za sobą kilka dość kuriozalnych wizyt u dzieciaków. Pierwsza wizyta- dziecko 3,5 letnie, od rana wymiotuje ok. 10x i gorączkuje do 40,0. Skonsultowany w tym samym dniu przez teleporadę z zaleceniem wykonania morfologii, CRP i BOM (!). Przy moim przyjściu - 12 godzin od początku objawów - matka w absolutnej histerii, bo laboratorium z
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.